Spotkanie z poszukiwaczem skarbów


Na każdym skrawku warmińskiej ziemi można znaleźć ślady historii. Jedne leżą zupełnie na wierzchu, inne są bardziej ukryte i trzeba trochę pogrzebać, by do nich się dokopać. Niektóre znaleziska są naprawdę zaskakujące...

Wyjeżdżałam właśnie z mojego podwórka, gdy na pobliskim polu zauważyłam chłopaka z wykrywaczem metalu. Chodził zasłuchany w odgłosy ziemi, a ja pożerana ciekawością oczywiście musiałam go zaczepić. Jak się łatwo domyślić Piotra, bo tak się przedstawił, zwabiła na zaorane ściernisko perspektywa odkrycia zagubionych pamiątek. Pobliski duży dom ma ponad 100 lat i kiedyś mieszkali w nim majętni gospodarze, więc może coś cennego zgubili na polu, a może nawet zakopali skarb w obawie przed grabieżami zbliżającej się Armii Czerwonej. Na pewno nie mieli szansy po niego wrócić, bo właściciel folwarku wraz z rodziną został rozstrzelany przez rosyjskich żołnierzy 22 stycznia 1945 roku. 

Już wiosną tego roku Piotr penetrował pobliskie wzgórza przeszukując ślady po byłych drogach (dziś są już zaoraną częścią pola). - Najpierw wykopałem puszkę z piwem rocznik 2012. Na puszki często trafiam, ale na pełną pierwszy raz - opowiada. - Potem na monę pięciozłotową, następnie na dwuzłotówkę. Pomyślałem, że to dobry znak, ludzie tędy chodzą. - opowiada. - Znalazłem też niemiecką monetę z 1939 roku. Skarby niewielkie, ale pomyślałem, że warto tu wrócić.
Jesienią więc przeszukiwał pole koło mojego biedóweczka z nadzieją, że tym razem szczęście się do niego bardziej uśmiechnie. Na razie trafiła mu się jednofenigówka sprzed wojny, a gdy już odchodziłem - łuska. Takich drobiazgów na warmińsko-mazurskich polach można znaleźć mnóstwo. 

W przyszłości zamierza spenetrować jeszcze bliższe okolice domu, w tym pozostałości po parku.
Rozmawiało się miło, więc zapytałam Piotra o jego najciekawsze odkrycie. - Złoty łańcuch gruby na palec - odpowiedziała z dumą. Oczywiście wytrzeszczyłam oczy ze zdziwienia i wtedy dodał. - Tak na oko z lat 90-tych XX wieku. Muszę dać go do wyceny.

I wiecie co? Myślę, że Piotr nigdy nie pokaże go jubilerowi. Za duże ryzyko utraty marzenia.
Miłe było nasze krótkie spotkanie i bardzo ciekawe. Chętnie dowiedziałabym się więcej o poszukiwaczach skarbów.




.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ranking najlepszych seriali o życiu na wsi – cz. 1