Spotkanie z poszukiwaczem skarbów
Na każdym skrawku warmińskiej ziemi można znaleźć ślady historii. Jedne leżą zupełnie na wierzchu, inne są bardziej ukryte i trzeba trochę pogrzebać, by do nich się dokopać. Niektóre znaleziska są naprawdę zaskakujące... Wyjeżdżałam właśnie z mojego podwórka, gdy na pobliskim polu zauważyłam chłopaka z wykrywaczem metalu. Chodził zasłuchany w odgłosy ziemi, a ja pożerana ciekawością oczywiście musiałam go zaczepić. Jak się łatwo domyślić Piotra, bo tak się przedstawił, zwabiła na zaorane ściernisko perspektywa odkrycia zagubionych pamiątek. Pobliski duży dom ma ponad 100 lat i kiedyś mieszkali w nim majętni gospodarze, więc może coś cennego zgubili na polu, a może nawet zakopali skarb w obawie przed grabieżami zbliżającej się Armii Czerwonej. Na pewno nie mieli szansy po niego wrócić, bo właściciel folwarku wraz z rodziną został rozstrzelany przez rosyjskich żołnierzy 22 stycznia 1945 roku. Już wiosną tego roku Piotr penetrował pobliskie wzgórza przeszukując ślady po były...